fbpx

Wszystko o wypożyczeniu auta na self-drive safari w Tanzanii

O ile wypożyczenie samochodu, by samodzielnie objechać Namibię, Botswanę, Zambię, Zimbabwe, czy RPA nigdy nie było większym problemem, a tyle kontynentalna Tanzania proponuje w głównej mierze samochód z kierowcą. Nie będę się tu rozpisywać o zaletach takiego podróżowania, bo niewątpliwie kierowca jest wartością dodaną, ale jeśli ktoś lubi sam przemierzać parki narodowe, to w Tanzanii (przynajmniej przed pandemią) ilość wypożyczalni samochodów bez kierowcy, była bardzo ograniczona. Proponują po prostu auto z kierowcą i nie jest to wyłącznie kwestia ceny, gdyż kierowca w lutym 2020 roku kosztował 15 dolarów amerykańskich za dzień, dodatkowo poza ceną wypożyczenia samochodu więc nie jest to duża różnica w cenie.

 

Toyota Land Cruiser na campingu w Ngorongoro

Gdzie wypożyczyć samochód na self-drive safari w Tanzanii

Ja się zdecydowałam na wypożyczenie samochodu w Fortes Safaris w Arushy w Tanzanii. Niezbędne do tego jest międzynarodowe prawo jazdy. Bez tego faktycznie samochodu Wam nie wypożyczą. (Uwaga! Nie dotyczy to Zanzibaru). I choć wielokrotnie spotkałam się z tym, że są takie wymagania a potem nikt tego nie przestrzega, to z Fortes Safaris dostałam kilka maili ostrzegających, że jeżeli przyjadę bez międzynarodowego prawa jazdy, to nie wypożyczą mi samochodu. Tak więc prawo jazdy wyrobiłam, już na przyszłość wg zarówno Konwencji Genewskiej, jak i Wiedeńskiej. W Fortes Safaris  powiedzieli mi, że akceptują obie a ponieważ nie mogłam znaleźć oficjalnej informacji na temat tego, które międzynarodowe prawo jazdy jest w Tanzanii właściwe, to na wszelki wypadek wyrobiłam dwa.

Zanim wypożyczyłam samochód, kilkukrotnie próbowano mi zaproponować kierowcę, twierdząc, że ciężko będzie mi jeździć po tanzańskich szutrach, na co nalegano tym bardziej, gdy mój rozmówca dowiedział się, że będę sama z dziećmi, ale ostatecznie ponieważ moja pewność wyboru była niezachwiana, uzgodniliśmy ostatecznie wypożyczenie samochodu bez kierowcy.

Strona firmy Fortes Safaris jest tutaj: http://fortes-safaris.com/

Ile kosztuje wypożyczenie samochodu na self-drive safari w Tanzanii

Za Toyote Land Cruiser za okres 7 dni tj. od 10 do 16 lutego 2020 roku, zapłaciłam 1660 dolarów amerykańskich. W tej cenie był namiot na dachu oraz wyposażenie kempingowe dla 3 osób (butla gazowa, talerze, sztućce, materace, wszystko bez śpiworów). Dodatkowo zapłaciłam za ubezpieczenie samochodu na ten okres 300 USD (o ubezpieczeniu piszę poniżej) oraz kwotę 36 USD za AMREF Flying Doctors (to jest kwota za 3 osoby)– jest to lotnicza awionetka, na wypadek, gdyby stało się cokolwiek z dala od cywilizacji szpitalnej, to przeleciał by po nas z lekarzem na pokładzie samolot medyczny i zabrał nas natychmiast do szpitala, najprawdopodobniej do Nairobi w Kenii, gdyż jest tam wyższy poziom leczenia niż w stolicy Tanzanii. AMREF posiadałam DODATKOWO poza ubezpieczeniem kosztów leczenia, które wykupiłam w Polsce. AMREF Flying Doctors działa tak, że jeżeli jest potrzebna pilna ewakuacja do szpitala, to mała awionetka z członkiem personelu medycznego na pokładzie wyrusza z Nairobi (to jest bardzo blisko północnych parków narodowych Tanzanii) i przetransportuje cię do szpitala dużo szybciej aniżeli karetka naziemna czy jeżeli miałbyś/miałabyś jechać samochodem.

Na co zwrócić uwagę wypożyczając auto w Tanzanii

Przede wszystkim trzeba uzgodnić to co najważniejsze na szutrach – opony i akumulator samochodu. Ja poprosiłam by opony były nowe lub prawie nowe i takie dostałam. Poprosiłam również by akumulator nie był stary, to też dostałam – miał 1 rok (zwykle ważność akumulatora to 3 lata). Oprócz tego upewnijcie się (chociaż to standard), że na wyposażeniu jest podnośnik do auta, bo to co najczęściej może się przydarzyć to wymiana koła. Ja dostałam dwa zapasowe koła do samochodu. Poprosiłam również by były klemy, na wszelkie wypadek, gdyby trzeba było reanimować auto. Natomiast samochody w wypożyczalniach w Tanzanii, to nie są nowe Toyoty, tylko samochody bardziej starego typu z manualną skrzynia biegów. To wszystko jest OK, bo to są bardzo dobre samochody, tylko upewnijcie się co do opon i akumulatora. Napęd oczywiście 4×4 musi być jeśli jeździcie po parkach.

Odbiór samochodu wraz z przeszkoleniem w Fortes Safaris trwał ponad 4 godziny, ale podeszli do tego bardzo solidnie! Dzięki temu w trasie miałam olbrzymi komfort przy obsłudze samochodu i korzystaniu z jego wyposażenia.

Warto też zwrócić uwagę na pojemność zbiornika paliwa. Moja Toyota miała dwa zbiorniki po 80 litrów czyli łącznie 160 litrów i to było OK biorąc pod uwagę naszą trasę. Jeden zbiornik 80 l, nie byłby wystarczający. Stacje benzynowe na naszej trasie  były (pomijając Aruszę) w Mt owa Mbu (przy Lake Manyara), Karatu (zaraz przed Ngorongoro), Ngorongoro Head quarters (ale raz było paliwo, a raz nie było) oraz w Seronera w Centralnym Serengeti.

Foteliki samochodowe biorę zawsze własne więc nie wypożyczaliśmy na miejscu.

 

Ubezpieczenie samochodu na self-drive safari w Tanzanii

Third Party Insurance – to podstawowe ubezpieczenie samochodu w Tanzanii. Obejmuje WYŁĄCZNIE szkody wyrządzone innym pojazdom na skutek wypadku. W takim wypadku wynajmujący zobowiązany jest do pokrycia we własnym zakresie wszystkich szkód w wynajętym aucie.

Comprehensive Insurance – to jest pełne ubezpieczenie, płatne dodatkowo. To ubezpieczenie pokrywa szkody również w wynajętym samochodzie, również nie tylko w wyniku wypadku, ale też kradzieży pojazdu, spalenia oraz pokrywa koszty finansowej  odpowiedzialności  za czyjąś śmierć lub uszkodzenie ciała.

Ja wykupiłam pełne ubezpieczenie, czyli Comprehensive Insurance, za które zapłaciłam 300 USD. Nie obejmowało ono jednak ubezpieczenia opon/kół samochodu – to było dodatkowo płatne, ale nie skorzystałam (bardzo drogie w stosunku do kosztu ubezpieczenia, gdyż ryzyko zniszczenia opon/kół jest relatywnie duże, ale uznałam, że wolę odkupić po prostu oponę, jeśli coś się stanie).

LIABILITY WAIVER

To jest dokument, który zwykle podpisuje się w wielu krajach afrykańskich lub azjatyckich, by zwolnić drugą stronę ( w tym wypadku firmę wypożyczającą auto) z odpowiedzialności wobec nas, jeśli coś się nam stanie. To jest dokument zwalniający z wszelkiej odpowiedzialności, chyba, że w liability waiver jest zapisany obszar, w ramach którego nie następuje zwolnienie z odpowiedzialności. Takim obszarem jest bardzo często nienależyta staranność  lub działanie umyślne. W moim liability waiver nie było żadnego obszaru, w ramach którego wypożyczający ponosił by odpowiedzialność. ALE. Jako prawnik powiem Wam, że ten liability waiver jest wymysłem prawa amerykańskiego i jeśli go podpiszesz a wydarzy się coś złego, proszę skonsultuj zawsze z lokalnym, dobrym prawnikiem, czy pomimo podpisanego liability waivera, nie możesz mimo to dochodzić od drugiej strony odszkodowania. Dlaczego? Ano dlatego, że bardzo często przepisy danego kraju, nie pozwalają na takie pełne wyłączenie odpowiedzialności i może się okazać, że pomimo jego podpisania nadal możesz dochodzić odszkodowania od profesjonalnego organizatora czy to danej aktywności wakacyjnej, czy jak w tym wypadku wypożyczenia auta, ponieważ przez samo podpisanie liability waivera nie może on się skutecznie uwolnić od wszelkiej odpowiedzialności.

Dojazd z/do Arushy z lotniska w Kilimanjaro, gdzie lądowaliśmy kosztował naszą trójkę 120 USD w obie strony i zamówiłam ten transport w Fortes Safaris. Być może gdzie indziej jest taniej, nie sprawdzałam.

Dajcie znać, jeśli coś pominęłam na temat wypożyczenia samochodu, to chętnie dopiszę!

A tutaj relacja z naszej wyprawy po parkach narodowych Tanzanii: https://whereismint.com/self-drive-safari-w-tanzanii-dziennik-podrozy/

Maria Pertek: Z wykształcenia i doświadczenia zawodowego prawniczka; podróżuje od osiemnastego roku życia, a od kilku lat z dziećmi. Miłośniczka wypraw w nieznane, Laponii i kontaktu z naturą. Od niedawna blogerka.